00:26

Domowy tonik na niedoskonałości cery (przepis)

Witam, witam! Dzisiaj przychodzę do Was z receptą na domowy tonik przeciw niedoskonałościom cery. Nigdy nie miałam co prawda cery trądzikowej ani tłustej (a głównie do takiej tonik jest stosowany), ale ze względu na leki, które przyjmowałam moja cera się popsuła, a do tego wszystkiego bez przerwy pojawiały się ogromne podskórne wykwity, które tak bardzo bolały, że nie mogłam czekać aż same się zagoją, bo nie zdążyłabym przed pojawieniem się kolejnej porcji. Z tego też względu zaczęłam przeglądać informacje w internecie i szukać składników (oraz ich proporcji), z których mogłaby stworzyć coś co dałoby radę mi pomóc. Przeglądając 'internety' trafiałam na całe mnóstwo różnych przepisów na domowe toniki, ale żaden z nich nie przekonał mnie w 100%. Dlatego też postanowiłam ze wszystkich zebranych informacji zrobić mój własny, unikatowy tonik. Mając głęboką nadzieję, że zadziała :)


Zdjęcie składników ;)

Do toniku użyłam:
Kwas salicylowy - oprócz właściwości złuszczających ma także zdolność przenikania przez warstwę łojową  i wnikania w głąb skóry. Przyczynia się do odblokowywania porów, zapobiega tworzeniu się wyprysków oraz pomaga oczyścić skórę z zaskórników - 2%.
Kwas azelainowy - ma działanie rozjaśniające (np. przebarwienia na skórze), przeciwzaskórnikowe, przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Reguluje proces keratynizacji naskórka. Można go stosować do cery naczyniowej i wrażliwej - 3%.
Sok z aloesu - działa odkażająco, przeciwzapalnie i ściągająco. wygładza i ujędrnia skórę, utrzymuje jej wilgotność i łagodzi. Przyspiesza regenerację naskórka oraz goi wszelkie niedoskonałości na twarzy. Wygładza blizny i głęboko nawilża - 10%.
Witamina B3 - wywiera korzystny wpływ na tworzenie oraz funkcjonowanie i stan skóry wpływa na stopień ukrwienia oraz ma korzystne działanie na mikrokrążenie skórne. Zmniejsza utratę wody przez naskórek, wpływa na produkcję kolagenu oraz przyczynia się po poprawy nawilżenia i elastyczności skóry. Działa łagodząco i przeciwpodrażnieniowo. Jest silnym antyoksydantem - 4%.
Mocznik - działa intensywnie nawilżająco. Powoduje, że skóra jest gładka i jędrna. Pomaga szybciej regenerować się skórze - 5%.
D-pantenol (prowitamina B5) - bardzo łatwi wnika w głąb skóry, gromadzi się w skórze właściwej i tam zamienia w witaminę B5. Przyspiesza podział komórkowy komórek skóry oraz działa łagodząco na podrażnioną i zaczerwieniona skórę - 5%.
Alkohol - w celu rozpuszczenia kwasu salicylowego - 6%.
FEOG - konserwant - 1% (15 kropli).
Hydrolant - ja użyłam różanego - 54%.

Tonik spisał się bardzo dobrze. Wykwity się zagoiły, a kolejne wyskakiwały mniejsze, w mniejszej ilości i dużo mniej bolesne. Moja cera mimo chwilowych niedoskonałości waha się między suchą, a normalną, dlatego też pomimo nawilżaczy, które dodałam po każdym użyciu toniku nakładałam na twarz bardzo tłusty krem. Mimo to cera troszeczkę mi się wysuszyła. Ale to jedyny minus ;) Poza tym po miesiącu stosowania skóra twarzy się wygładziła, jest wolna od niedoskonałości i nawet poradził sobie w jakimś stopniu w przebarwieniami po wykwitach. Ogólnie jestem bardzo zadowolona. Używałam go przez 2 tygodnie 2x/dzień (ponieważ nie wychodziłam na dwór) oraz przez następne 2 tygodnie 1x/dzień. Teraz używam go 2x/tydzień i tak zamierzam przez 2 miesiące (do połowy lutego) i później przez kolejne 2 miesiące 1x/tydzień (do połowy kwietnia). Wtedy zakończę moją kurację kwasami (nawet w tak małym stężeniu), ponieważ zacznę więcej przebywać na słońcu, a wtedy używanie kwasów nie jest wskazane. Na co dzień natomiast ukręcę sobie tonik witaminowo-nawilżający, a do tego serum na podobnym tylko bardziej skondensowanym składzie. Muszę teraz zadbać o nawilżenie skóry, którą wysuszyły mi leki (potwornie swędzi całe ciało :( i niczym nie idzie tego zmienić) oraz tym jak kwas salicylowy potraktował moją buzię ;)

Zdjęcie toniku ^^

A Wy lubicie robić własne kosmetyki? Ja muszę przyznać, że lubię bawić się w małego chemika :D
Jeśli macie ochotę i potrzebę - korzystajcie do woli! ;)

Pozdrawiam Was serdecznie, 
Klaudia

2 komentarze:

Ewa Bl pisze...

Uwielbiam cos ukrecac ;) Toniku jeszcze nie robilam, wiec moze kiedys skorzystam z Twojego przepisu, zwlaszcza, ze dzisiaj dotarly do mnie polprodukty ;)

Klaudia pisze...

Bardzo polecam Kochana! :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas i przeczytanie tego postu :) Będzie mi bardzo miło jeśli wyrazisz to również w komentarzu :) Jeśli obserwujesz mojego bloga poinformuj mnie o tym, gdyż chętnie do Ciebie zajrzę i jeżeli mi się spodoba to chciałabym się odwdzięczyć ;) Pozdrawiam!

Copyright © 2014 by Klaudia , Blogger