21:47

Recenzja: Beauty application (B. app), Maska - kuracja keratynowa

Witajcie! 

Dziś przychodzę do Was  opisem jednej z najlepszych masek, które miała okazję używać. Maskę keratynową B.app stosuję już chyba trzeci miesiąc, więc mogę już coś o niej powiedzieć. Z tym wpisem nosiłam się już od jakiegoś czasu. Niejednokrotnie miałam już możliwość przekonać się jak maska działa w różnych kombinacjach użycia. I nigdy mnie nie zawiodła! No... prawie nigdy. Ale sama jestem sobie winna także absolutnie nie winię jej za doprowadzenie do nienależytego stanu moich włosów ;)
Zapraszam do zapoznania się z recenzją w dalszej części wpisu :)






                                                   OPAKOWANIE (+)                                               

Opakowanie maski to spory, plastikowy słoiczek liczący 500 ml kosmetyku. Słoiczek jest zakręcany, a pod nakrętką znajdziemy folię, która zabezpiecz dostęp do zawartości przed pierwszym użyciem. Wygląd jest bardzo przyjemny. Nawiązuje do masek z tzw. 'wyższej półki' ;)



                                                KONSYSTENCJA (+)                                              

Konsystencję oceniam na dobrą. Nie jest tak gęsta jak np. maski z Biovaxa, ale spokojnie można uznać ją za średnio-gęstą. Użyłam jej na pewno z 10 razy, a w opakowaniu zostało lekko poniżej połowy kosmetyku. Szacuję, że wystarczy jeszcze spokojnie na około 8 użyć. A musicie wiedzieć, że lubię dokładnie pokryć maską moje kosmyki. Uważam, że maska jest wydajna.





                                                         ZAPACH (-)                                                   

Chyba mało komu przypadnie on do gustu. Zapach jest typowo chemiczny. Dla wrażliwych nosów może być wręcz nie do zniesienia. Ja z racji nieustających prawie infekcji i nieżytu nosa rzadko mam okazję go poczuć. Ale domownicy zadowolenie zwykle nie są ;) Jednak mój nos wrażliwy nie jest, więc przypuszczam, że mi zapach aż tak bardzo nie utrudniałby użytkowania tego kosmetyku. Dla mnie nawet olejek Amla ma przyjemny zapach także tego... :P Generalnie jednak rzecz biorąc zapach ten dla większości przyjemny nie będzie.



                                           CENA / DOSTĘPNOŚĆ (+/-)                                       

Moją maskę upolowałam w promocyjnej cenie 19,90 zł w Rossmannie. Standardowo kosztuje ona w granicach 30 zł, jednak w w/w drogerii bardzo często jest w promocji. Regularna cena nie jest zbyt niska, ale trzeba wziąć pod uwagę, że maski mamy w słoiczku troszkę więcej niż w przypadku jej 'sióstr', które zazwyczaj mają 200-300 ml. Uważam, że cena jest adekwatna do jakości.



                                                        SKŁAD (+/-)                                                  

Źródło: rossmann.pl
Aqua, Cetearyl Alcohol, Cetrimonium Chloride (emolient, wygładzacz i zmiękczacz), Dipalmitoylethyl Hydroxyethylmonium Methosulfate (humektant i 'zmiekczacz', a jednoczesnie substancja zapobiegajaca elektryzowaniu wlosow), Parfum (zapach), Methoxy PEG/PPG-7/3 Aminopropyl Dimethicone (lekki polimer silikonowy - nie rozpuszczalny w wodzie, zmyje go delikatny szampon), Benzyl Alcohol (emolient - działanie nawilżające), Linalool (komponent zapachowy o potencjalnych właściwościach podrażniających), Alpha-Isomethyl Ionone (zapach), Limonene (zapach), Citric Acid (kwas cytrynowy - naturalny konserwant, regulator pH), Hydrolyzed Keratin (keratyna - nawilża, odbudowuje, nabłyszcza), Methylchloroisothiazolinone (konserwant), Methylisothiazolinone (konserwant).

Tytułowa keratyna dość daleko w składzie, ale na samym początku mamy emolienty i humekanty. W składzie występuje też silikon, więc na pewno jest on też odpowiedzialny za dobry wygląd włosów po użyciu maski. Nie mniej uważam skład za całkiem niezły.



                                                       DZIAŁANIE (+)                                                 


Źródło - rossmann.pl
Oceniam je zdecydowanie na plus. Działa podobnie tak jak opisuje to producent na opakowaniu. Kosmetyk nie plącze włosów (ułatwia rozczesywanie) i nadaję piękny połysk. Czy głęboko odbudowuje? Nie wiem. Chyba trzeba by jej używać częściej, żeby móc to stwierdzić. Po użyciu włosy są bardzo miękkie i przyjemne w dotyku. Miałam wrażenie lepszego stanu końcówek i ich dociążenia. Oczywiście to pewnie 'sprawka' silikonu w składzie, ale mi on jakoś szczególnie nie przeszkadza. Nakładałam maskę przed i po myciu, pod olej oraz w mieszance z olejem. I w każdym przypadku sprawdzała się tak samo dobrze.



                                                 PODSUMOWANIE (+)                                            

Jak to mówią... 'punkt widzenia zależy od punktu siedzienia'. Część osób powie, że maska ma zły skład, jest za droga i taka czy inna. Dla mnie jest na prawdę całkiem przyzwoitym produktem. Moje włosy kiedy nie przesadzę ogólnie z proteinami prezentują się po niej wręcz idealnie. Jej minusem na pewno jest zapach, ale włosamaniaczki na pewno potwierdzą, że nie takie 'śmierdziele' miały już na głowie ;) Na pewno nie warto używać tego kosmetyku zbyt często. Przy moim myciu włosów co 3 dni spokojnie wystarczy nałozyć ją co 3/4 mycia, gdyż do tej pory efekt produktu utrzymuje się na włosach. Od siebie - polecam! Ale z tego co czytałam w wirtualnym świecie ma ona swoje zwolenniczki, ale też sporo przeciwniczek ;)



Znacie tę maskę? Używałyście już jej? :)


Pozdrawiam,
Klaudia 

6 komentarzy:

Joanna M. pisze...

Nie znam tych kosmetyków... Ale unikam silikonów w pielęgnacji, także raczej się nią nie zainteresuję :)

Lena pisze...

Ciekawy produkt;)
https://sweetcruel.wordpress.com

Miss Marli pisze...

Bardzo ciekawe przedstawienie produktu :) Maski nie znam, ale bardzo mnie zachęciłaś :)

Magdalena S pisze...

Nie znam maski, moje włosy nie lubią keratyny.
Najważniejsze, że Tobie odpowiada :)

Klaudia pisze...

Polecam :)

Klaudia pisze...

Dziękuję :) Jeśli tylko będziesz miała okazję wypróbować to zachęcam :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas i przeczytanie tego postu :) Będzie mi bardzo miło jeśli wyrazisz to również w komentarzu :) Jeśli obserwujesz mojego bloga poinformuj mnie o tym, gdyż chętnie do Ciebie zajrzę i jeżeli mi się spodoba to chciałabym się odwdzięczyć ;) Pozdrawiam!

Copyright © 2014 by Klaudia , Blogger