22:08

Niedziela dla włosów #3 "Emolienty + humekanty"

Witajcie Kochani!


Tak jak wspominałam ostatnio tym razem odpuściłam sobie użycie jakichkolwiek protein. Moje włosy co prawda je lubią, ale... jak powszechnie wiadomo 'co za dużo to nie zdrowo'. I tyczy się to również włosów ;) 

W tym tygodniu postawiłam na oleje i nawilżanie. Jednak efekt nie jest taki jakiego się spodziewałam. Lepszy uzyskałam myjąc głowę w tygodniu i nakładając jedynie olejowego biovaxa na maksymalnie 15 min.


Zapraszam Was na dalszy ciąg wpisu :)









Jakiś czas temu testowałam to, jak zachowają się moje włosy kiedy olej zostanie na nich na na prawdę długi czas. Najdłużej ile olej znajdował się na moich włosach to dwie doby. Po tym czasie moje włosy były tak przewspaniałe, że co jakiś czas powtarzałam wielogodzinne olejowanie. Podobnie było w ten weekend, choć troszkę krócej. W sobotę rano naolejowałam 'kucyka' olejem z czarnuszki o czym zrobiłam z niego warkocza, w którego wplotłam apaszkę, a z tego powstał kok. Uwielbiam tą fryzurę bo nie trzeba się nad nią napracować, a wygląda efektowanie. Chodzi mi po głowie pewien eksperyment, więc w niedługim czasie na pewno Wam ją pokażę :) Ale wróćmy do pielęgnacji. Oleju, który był na moich włosach do niedzieli do rana, dołożyłam jeszcze porcję w sobotę tuż przed snem. Rano bez emulgowania umyłam włosy szamponem Garnier 3 oil o czym nałożyłam arganowego - z nazwy - Kallos'a do którego dodałam sok z aloesu, pantenol, kwas hialuronowy, mleczko pszczele i bawełniane, i ponad 20(!) kropli różnych olei. To wszystko trzymałam na głowie ok. 1 h. Przeszło mi przez myśl, że przeciążę włosy nadmiarem olejów  masce już po myciu, ale... nic bardziej mylnego. Powiedziałabym wręcz, że wyglądają na niedociążone :( Po spłukaniu zabezpieczyłam końcówki olejem z pestek śliwki, na który po przeschnięciu dodałam jeszcze jedną pompkę pomarańczowego serum z Garniera. Włosy po wyschnięciu zawinęłam w koczka-ślimaka.
 

<-- przed rozczesaniem...

                                 ...i po -->













przepraszam za koszmarną jakość zdjęć, ale mój sprzęt się zbuntował :((



Jestem niezadowolona z efektów pielęgnacji już drugi czy nawet trzeci weekend z rzędu. Nie wiem co stało się moim włosom, które choć zwykle niemiłosiernie się puszące były dość sforne. Rzadko miewałam czas kiedy nie mogła sobie z nimi poradzić. A teraz... Już któryś raz. Protein nie chciały, a emolienty i humekanty też patrzą skrzywione. Czyżby miały za dużo tego wszystkiego? Tylko... Nie wiem czy to możliwe. A może Wy macie jakiś pomysł dlaczego się tak dzieje? Może mogłybyście coś mi doradzić? Jak Wasze NwD? Mam nadzieję, że bardziej owocne niż u mnie :)


Pozdrawiam,
Klaudia

8 komentarzy:

Miss Marli pisze...

Przed rozczesaniem o wiele ładniej wyglądają. Niestety ja nie jestem ekspertką, nie pomogę :( Ale wierze, że sobie poradzisz, a włosy odzyskają dawny blask :)

Joanna M. pisze...

Bardzo ładny kolor na ostatnim zdjęciu :) Jasne, że można przesadzić :) Moje włosy czasem wręcz wołają o minimum pielęgnacji. Wystarczy wtedy dwa, trzy mycia z rzędu zrobić oczyszczającym szamponem i użyć prostej, lekkiej odżywki. Wszystko wraca do normy :) A może przesadziłaś z silikonami?

Klaudia pisze...

Dobrze, że ktoś we mnie wierzy :D Dziękuję :) Muszę to jakoś ogarnąć :)

Klaudia pisze...

A wiesz, że nie przyszedł mi do głowy nadmiar silikonów. Nigdy nie nadbudowywały mi się na włosach i z tego względu rzadko o tym pamiętam. Dzięki wielkie za radę! :) Musze je porządnie oczyścić i wtedy zobaczymy :)

Kinga Kerth pisze...

Sspróbuj rozczesywac na mokro, nie na sucho :)
Swoją droga trochę za dużo tego wszystkiego nakładasz

Klaudia pisze...

Być może masz racje, ale moim włosom zawsze było mało. Są baardzo suche. W podobny sposób pielęgnuje włosy już ponad pół roku i były zadowolone. Muszę pokombinować :)

Kathy Leonia pisze...

mięsistość masz włosów ładną:)

Patrycja Gryszko pisze...

Efekt widać :)


Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i nie pozostaje biernym obserwatorem :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas i przeczytanie tego postu :) Będzie mi bardzo miło jeśli wyrazisz to również w komentarzu :) Jeśli obserwujesz mojego bloga poinformuj mnie o tym, gdyż chętnie do Ciebie zajrzę i jeżeli mi się spodoba to chciałabym się odwdzięczyć ;) Pozdrawiam!

Copyright © 2014 by Klaudia , Blogger