23:21

Tatrzańskie wspomniania 2015

Witajcie!

Podczas poszpitalnego L4 naszło mnie na górskie wspominki. Już tak bardzo nie mogę doczekać się czerwca i możliwości ponownego wyjazdu, że mimowolnie bardzo często wracam do zdjęć z zeszłorocznego pobytu w Tatrach. 
Powiem Wam, że nigdy nie przypuszczałam, że mogą mi się spodobać górskie wędrówki! Ja, wielbicielka plażowania i generalnie nicnierobienia podczas urlopu miałabym odpocząć w trakcie całodziennego, często bardzo wyczerpującego marszu pokonując każdego dnia średnio 25-30 km pieszo, często po nierównym, niezbyt komfortowym i 'pod górę' terenie? Na samą myśl robiło mi się słabo i zamiast szukać kwatery w górach zaczynałam poszukiwać wczasów w ciepłych krajach ;) gdzie pogoda jest zawsze gwarantowana. 
Jednak kiedy przypadkiem przed latem trafiłam na bloga Gosi (Ruda z wyboru - Tatry dla średniozaawansowanych) mój światopogląd nt. gór zmienił się o 180*!
Mimo, iż wcale nie byłam średnio zaawansowana w górskich wędrówkach :P Byłam totalnym laikiem ;) Ale! Gosia dla takich właśnie jak ja przygotwała kilkanaście wariantów tras dla początkujących. Lenistwo odeszło w zapomniane, a ja w prawie każdy następny weekend planowałam jakie miejsca mogłabym odwiedzić. A to wszystko dzięki Gosi właśnie! Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz - dziękuję ;** Jej wpisy sprawiły, iż stwierdziłam, że to może być dla mnie! I nie pomyliłam się. Jak tylko pojechałam - wsiąkłam już na zawsze ;) W minionym roku odkryłam kilka z moich nowych pasji, a dzięki Niej stały się nią również górskie wędrówki. Jak już wspominałam wcześniej jakoś niekoniecznie podobały mi się wcześniejsze pomysły wyjazdu w góry. Jeszcze dokładnie rok wstecz na słowo 'góry' dostawałam białej gorączki :P Lenistwo wygrywało ;) Jednak pierwszy zeszłoroczny wypad w Tatry uświadomił mi, że moc, którą otrzymuje się tam na miejscu wygrywa z leniem (a nawet ze zmęczeniem!) w 100%. To jest coś tak niesamowitego i magicznego, że nie da się tego opisać. Żeby zrozumieć w pełni o czym mówię trzeba również kochać górskie klimaty. W przeciwnym razie może być ciężko. Uwierzcie, że coś o tym wiem ;)
A teraz jeszcze kilka zdjęć, które absolutnie nie oddają tego, co zobaczyłam tam na miejscu. Tam trzeba po prostu się znaleźć :)

Zdecydowanie jedna z najpiękniejszych i najbardziej urokliwych tatrzańskich dolin - Hala Gąsienicowa.  Przy odrobinie kondycji całkiem łatwo dostępna przez Boczań lub też przez Dolinę Jaworzynki.
Kwaterę miałam w Gliczarowie Górnym i taki oto widok miałam za oknem każdego poranka <3
Coś pięknego!


Kolejny zapierający dech w piersiach widok na Przedni i Wielki Staw Polski w Dolinie Pięciu Stawów Polskich potocznie zwanej 'piątką'. Zdjęcie zostało zrobione w drodze przez Świstową Czubę do Morskiego Oka.


To chyba z podejścia na Świstową Czubę, ale nie potwierdzam na 100% gdyż jest to dla mnie nowe i jeszcze nie zdążyłam zapisać w pamięci tych mniej charakterystycznych miejsc ;)


Widok na południową 'ścianę' Giewontu z Przełęczy między Kopami. Ujrzałam na własne oczy, że groźnie wygląda tylko ta północna, która majestatycznie góruje nad Zakopanem i zdobi wiele pocztówek. Południowa sceneria jest łagodna i baardzo zielona. Nie dane było mi tam się znaleźć, ale w tym roku na pewno wejdę na legendarny szczyt przedstawiający śpiącego rycerza :)

Magiczny Czarny Staw Gąsienicowy i część górujących nad nim szczytów. Mimo bardzo pochmurnego dnia i ogólnie niesprzyjająco-siąpiącej pogody byłam zachwycona <3 W tle również Granaty, którymi również zamierzam zmierzyć się w tym roku :)



To na tyle zdjęć. Moje wspomnienia wróciły ze zdwojoną siłą i jeszcze bardziej zaostrzył się apetyt na wyjazd :) Oby śnieg szybko stopniał! ;)
Myślę, że to co dane mi było do tej pory zobaczyć to absolutny początek. Co prawda wystarczający, żeby przysłowiowo wpaść jak śliwka w kompot, ale myślę, że swoje całkowite piękno Taterki dopiero przede mną odkryją :)

A Wy Kochani lubicie górskie wędrówki? Czy może wolicie smażyć się na plaży? Ja na ten moment nie potrafiłabym wybrać. Każda z tych form wypoczynku jest mi bliska, ale też każda z nich jest kompletnie inna. I każda jest cudowna :)


Pozdrawiam,
Klaudia

1 komentarz:

Zakręcona pisze...

Uwielbiam góry i górskie wędrówki :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas i przeczytanie tego postu :) Będzie mi bardzo miło jeśli wyrazisz to również w komentarzu :) Jeśli obserwujesz mojego bloga poinformuj mnie o tym, gdyż chętnie do Ciebie zajrzę i jeżeli mi się spodoba to chciałabym się odwdzięczyć ;) Pozdrawiam!

Copyright © 2014 by Klaudia , Blogger