13:57

Aktualizacja włosowa - marzec 2016

Dopadła mnie ostatnio jakaś wiosenna chandra i nie mam ochoty na nic.... Straszne to jest, ale nawet nie mam ochoty zaglądać tutaj czy pisać dla Was posty. Do tego nie czuję się najlepij, a to potęguje mój stan. Potrzebuję chyba jakiejś zmiany. Dużej zmiany, która da mi powiew świeżości. Na ten moment jednak zapraszam Was do najnowszej aktualizacji włosowej z poprzedniego miesiąca.








Marzec nie był korzystnym miesiącem dla moich włosów. Mimo usilnego nawilżania i olejowania moje włosy były koszmarnie suche na końcach. Pewnie głównym sprawcą był punkt rosy. Końcówki zaczęły się też niemiłosiernie łamać (pamiętają 3 dekoloryzacje i kilka kąpieli rozjaśniających...) i mam wrażenie, że jest to nie do opanowania nawet najlepszą pielęgnacją. Próbowałam podciąć w połowie miesiąca, ale na niewiele to się zdało :(

Na szczęście w kwestii wypadania sytuacja miała się dobrze. Mimo wiosennego przesilenia nie odczuwam wzmożonego wypadania. Wszystko w granicach normy. A może nawet sporo mniej ;)


Czego używałam w marcu?

Wytrwale oczywiście szamponu Babydream z lewkiem i oczyszczającego Green Pharmacy ze skrzypem polnym. Kilka razy myłam też włosy odżywkami, a użyłam do tego celu aloesowej ISANY i bananowego Kallosa. Muszę przyznać, że moim kłaczkom służy delikatne mycie odżywką. Zawsze też udaje mi się dokładnie zmyć nią olej. Próbowałam też metodą kubeczkową mieszać delikatny szampon z odżywką i wodą i tym myć czuprynę. Też całkiem fajnie się to sprawdzało.

W pierwszej połowie marca regularnie używałam do odżywiania siemienia lnianego, o którym pisałam TUTAJ (klik!). Żel dodawałam do oleju, maski czy płukanki. Stosowałam go regularnie przy każdym myciu przez prawie 3 tygodnie. A później.... dość mocno się przeziębiłam, przyszły święta i do laminowania siemieniem już nie wróciłam.
W tym miesiącu używałam głównie masek. Moje włosy 'piły' każdą ich ilość. Stosowałam Biovaxa do włosów ciemnych oraz do włosów suchych i zniszczonych, Kallosa Multivitamin i Keratin oraz Glorie, którą tuningowałam półproduktami. Odżywki użyłam tylko dwa razy. Raz była to mieszanka NIVEA Diamond i Long Repair, a poźniej Timotei 'Drogocenne olejki', z którą pokochałyśmy się od pierwszego użycia, ale o tym innym razem ;)

W ramach akcji płukankowej u Marty stosowałam też oczywiście płukanki. Niestety nie udało mi się przy każdym myciu, ale przynajmniej raz w tygodniu zawsze płukałam moje włosięta.




Marzec minął tak szybko, że mam wrażenie jakby minęło dosłownie kilka dni. Cieszę się, że idzie już wiosna. Bardzo brakuje mi słonecznych dni. Co prawda ostatnie dni wiosny nie przypominają, ale ponoć już niedługo ma przyjść prawdziwa wiosenka - i to jej właśnie najbardziej oczekuję! :)


PS: Kwiecień miesiącem testów! Mam tyyyyle nowych produktów, że aż nie wiem od czego zacząć :D Do tej pory użyłam czarnej maski marokańskiej z Planeta Organica, mydło cedrowe od Agafii i  duetu nowości od NIVEA. Reszta czeka na swoją kolej :)



A jak u Was w marcu? Też odczuwałyście niekorzystny punk rosy? Czy może waszym włosom jest wszystko jedno? Czekacie na słoneczną wiosnę tak jak ja? ;)




Pozdrawiam,
Klaudia

37 komentarzy:

Queen Hair pisze...

Też ostatnio miałam chandre ale już mi przeszło ;) Twoje włosy świetnie się prezentują! Niestety niekorzystny punkt rosy również odczuły moje włosy :/

Patrycja Gryszko pisze...

Cudnownie wygladaja Twoje włosy, są już w swietnej kondycji :*

Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

Klaudia pisze...

Liczę, że mi też szybko przejdzie :) Dziękuję! ale... zawsze może być lepiej ;)

Klaudia pisze...

Dziękuję Kochana ;*

Czerwona Jarzębina pisze...

Mmm, piękny kolor pani asystentko! :*
Ja zachwalam sobie Kallosa bananowego jako szampon :)

Klaudia pisze...

Dziękuję :) Ja również w ten sposób używam Kallosy ;)

becomingbeauty pisze...

na zdjęciu nie wyglądaja tak źle! i bardzo mi sie podoba kształt w jaki sa ścięte, mega to wygląda ;)

Candice pisze...

Ale masz piękne włosy!
Zapraszam do mnie :)http://paradise-by-candice.blogspot.com/

I'm a Charlatan pisze...

zazdroszcze tak dlugich i widac w dobrej kondycji wlosow !!! :*

Caroline
http://imacharlatan.blogspot.com/

Karolina | DEFINIUJĘ blog pisze...

Och czekam na wiosnę i to jak! W zimie moje włosy mają taki nijaki kolor, dopiero przy słońcu nabierają złotawego odcienia, który uwielbiam, więc już nie mogę się doczekać ciepłych dni :)

KosmetykoFanki pisze...

Czekam na słoneczną wiosnę, dziś deszczowo :( Piękne masz włoski :)

Tośka. pisze...

Ja ostatnio miałam problem z poskromieniem włosów, układały się jak chciały ;)

Miss Marli pisze...

U mnie również tragedia z końcówkami, łamią się i strasznie mnie to martwi bo nigdy takie nie były :( Do tego łupież. Nie wiem kiedy się pojawił, ale jestem zrozpaczona :( Zaczęłam kurację przeciwłupieżową i mam nadzieję, że się tego pozbędę :( Twoje włosy pomimo, że nie jesteś zadowolona to prezentują się świetnie, ale skoro mogą wyglądać lepiej :)

tester Warkoś pisze...

Przepiękny kolor włosów, długość imponująca. :-)
Obserwuję i zapraszam do siebie.

Fair Hair Care pisze...

Jak jesteś niezadowolona z końcówek, polecam podciąć - mi to kiedyś bardzo pomogło :)

Klaudia pisze...

mi też się bardzo podoba ich kształt, jednak same się tak niestety nie układają ;) taki efekt uzyskuję susząc na obrotowej szczotce lub prostując i podwijając końcówki ;)

Klaudia pisze...

Na pewno zajrzę do Ciebie :)

Klaudia pisze...

Dziękuję ;) Dążę do tego, żeby były w jeszcze lepszej ;)

Klaudia pisze...

U mnie dziś piękne słonko i tak już mogłoby zostać! ;)

Klaudia pisze...

Wierzmy, że jest tuż, tuż! ;) Dziękuję :)

Klaudia pisze...

Mam nadzieję, że w końcu kłaczki zaczęły z Tobą współpracować :)

Klaudia pisze...

Podcięłam już dwukrotnie. Najpierw 6, później 3 cm. Włosy połamane są na całej długości :( A na sianko na końcówkach znalazłam sposób przy ostatnim myciu :) Oczywiście połamane są nadal, ale stały się niesamowicie mięciutkie :)

Klaudia pisze...

O kurczę... łupież to zapewne bardzo niefajna sprawa ;/ nigdy z nim nie walczyłam, ale domyślam się, że to nic przyjemnego.. Obyś jak najszybciej poradziła sobie z tym problemem! :)
Dziękuję :) Wizualnie źle nie jest, ale były koszmarne w dotyku... Jednak chyba udało mi się nad tym zapanować! Wkrótce o tym napiszę ;)

Klaudia pisze...

Dziekuję ;)

Naturalne metody pisze...

Włosy piękne;))

Alice McDalvis pisze...

Ja koniecznie muszę iść do fryzjera, bo moje końcówki już chyba dłużej nie mogą czekać. Póki nie zlikwiduję tego, co się do niczego nie nadaje to nie ma co myśleć o jakiejkolwiek pielęgnacji :(

Magda Rogosz pisze...

Każdemu człowiekowi zdarza się chandra, ale w końcu mija <3 Trzeba przeczekać ten trudny czas, trzymam kciuki żeby utrzymał się jak najkrócej :)

www.missplanner.pl

Monika Ida pisze...

Jeju jakie cudne włosy *.* <3!

Monika Ida pisze...

Jeju jakie cudne włosy *.* <3!

twoimioczami pisze...

piękneeeeeeeee włosy!! :) zapraszam na : twoimioczami.blogspot.com :)

Klaudia pisze...

Dziękuję <3

Klaudia pisze...

To prawda. Jeśli są tak bardzo zniszczone to nic im nie pomoże. Moja jak się okazało były po prostu suche :) Pomógł im pewien 'zabieg', o którym wkrótce napiszę ;)

Klaudia pisze...

Dziękuję Kochana <3 Już jest lepiej :)

Klaudia pisze...

Dziękuję, ale aż tak idealne nie są ;)

Klaudia pisze...

Dziękuję ;)

Szmaragd pisze...

Jaki Ty masz piękny kolor !

Klaudia pisze...

Dziękuję 😊

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas i przeczytanie tego postu :) Będzie mi bardzo miło jeśli wyrazisz to również w komentarzu :) Jeśli obserwujesz mojego bloga poinformuj mnie o tym, gdyż chętnie do Ciebie zajrzę i jeżeli mi się spodoba to chciałabym się odwdzięczyć ;) Pozdrawiam!

Copyright © 2014 by Klaudia , Blogger