13:08

Recenzja: Resibo, Olejek do demakijażu

Witajcie!

Kilka dni temu pisałam Wam o znakomitej w mojej opinii marce Resibo (o tutaj - KLIK!). Przed rozpoczęciem mojej przygody z tym olejkiem nie używałam olejów w pielęgnacji twarzy. Co prawda podejmowałam nie raz próby z domowym serum olejowym, ale większość mnie 'zatykała' i powodowała paskudne niedoskonałości na mojej buzi. Nie zraziło mnie to jednak, ale.. zapomniałam o olejach w pielęgnacji twarzy mimo, że już wtedy od wielu miesięcy regularnie olejowałam moje włosy. W styczniu tego roku moja ukochana kosmetyczka (pozdrawiam Madzię ;*) wprowadziła do swojego salonu kosmetyki tajemniczej (dla mnie wtedy ;)) marki Resibo ;) Pierwsze co mnie urzekło to opakowania kosmetyków. BARDZO przykuwają wzrok! Stoją w widocznym miejscu w salonie, ale i bez tego te opakowanie by się obroniły ;) Kiedy wzięłam do ręki ulotkę zaczarowały mnie składy kosmetyków tej firmy! *.* WSZYSTKIE kosmetyki są prawie w 100% naturalne! Byłam zachwycona, a kiedy kilka Pań obecnych w tym czasie w salonie powiedziało, że są szczęśliwymi użytkowniczkami tych cudeniek - musiałam je mieć! Dodatkowo mój zachwyt uzupełnił fakt, że marka ta pochodzi z mojego miasta! Niestety krótko po tym rozpoczął się mój szpitalny maraton i zapomniałam o wspaniałościach od Resibo, ale... moja kochana siostra nie zapomniała i w marcu na imieninki dostałam swój upragniony, pierwszy kosmetyk naturalny od Resibo, a był to oczywiście olejek do demakijażu. Czy rzeczywiście byłam zachwycona jego użytkowaniem? Czy też mój zachwyt opadł wraz z rozpoczęciem testów? Zapraszam do dalszej części wpisu :)




Kilka słów od producenta:

O produkcie
Olejek doskonale oczyszcza skórę twarzy. Dlaczego? Ponieważ oleje najlepiej rozpuszczają inne oleje, czyli sebum, a także produkty do makijażu i zanieczyszczenia. Natomiast specjalne włókno ściereczki dokładnie je pochłania i usuwa.

Dla kogo?
Jak to się dzieje, że olejek dobrze współgra zarówno ze skórą suchą, jak i tłustą? Skóra twarzy posiada naturalną warstwę hydrolipidową, dzięki której jest zabezpieczona przed negatywnymi czynnikami zewnętrznymi. Oczyszczając skórę każdego dnia naruszamy warstwę ochronną – cera sucha jest jeszcze bardziej odwodniona, natomiast tłusta broni się produkując jeszcze więcej sebum.
Jak działa olejek? Olejek odżywia skórę suchą, nawadnia i dostarcza jej brakujących składników odżywczych. Twarz staje się gładka, miękka, zmarszczki i zaczerwienienia są mniej widoczne, a uczucie ściągnięcia zlikwidowane. Przy cerze tłustej olejek reguluje pracę gruczołów łojowych, dobrze ją oczyszcza oraz działa antybakteryjnie.
Największą różnicę zobaczysz rano – przy regularnym stosowaniu twarz staje się wypoczęta, świeża i naturalnie promienna. Olejek do demakijażu - Resibo kosmetyki organiczne - naturalne zdrowe kosmetyki.

Kluczowe składniki
Olej abisyński, Olejek manuka, Olej lniany, Olej z pestek winogron, Tocopherol – witamina E


Sposób użycia

Nanieś olejek na suchą lub wilgotną skórę twarzy i wmasuj, podobnie jak wtedy, gdy używasz żelu do mycia. Następnie zmyj przy pomocy specjalnej ściereczki z mikrowłókna dołączonej do produktu, zmoczonej w ciepłej wodzie. Przykładaj ściereczkę do twarzy i lekko dociskaj, postaraj się nie naciągać skóry. Ściereczka jest wielokrotnego użytku – możesz ją łatwo umyć ciepłą wodą z mydłem.




To jest chyba najpiękniej zapakowany kosmetyk jakie miałam okazję używać. W dodatku urocza, kolorowa szata graficzna na prawdę zachęca do zainteresowania się tym kosmetykiem. Olejek zamknięty jest w tekturowej (kartonowej?) tubie. Opakowanie to jest wykonane solidnie. Po wyjęciu kosmetyku może nam służyć jako np. pojemnik na pędzle, waciki czy pacynki (górna, krótsza część). W środku tuby znajdujemy buteleczkę z olejkiem o pojemności 150 ml z dozownikiem oraz białą ściereczką, która ma ułatwić zmywanie olejku z twarzy. Buteleczka z kosmetykiem ma oczywiście na sobie charakterystyczną, piękną szatę graficzną Resibo. Uwielbiam na nią patrzeć! ;) Jest solidnie wykonana. Dozownik 'chodzi' sprawnie, nie zacina się. 




Olejek ma żółciutki kolor. Konsystencja jest typowo olejowa. Z resztą czego spodziewać się jeśli w składzie znajdziemy tylko... oleje ;) Właśnie.. skład :)

Linum Usitatissimum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopherol, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Parfum, Limonene

W olejku znajdziemy: 
Olej z lnu zwyczajnego - emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny, czyli sprzyjać powstawaniu zaskórników. Zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na ich powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje skórę. Powstały film, wygładza powierzchnię naskórka.
Olej z pestek winogron - jego działanie jest bardzo podobne do oleju lnianego. Dodatkowo substancja ta stosowana jest jako renatłuszczająca w preparatach myjących. Proces mycia powoduje usunięcie m.in. substancji tłuszczowych, dlatego stosuje się substancje renatłuszczające, które odbudowują barierę lipidową.

Olej abisyński - zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry zapewnia intensywne nawilżenie nawet gdy skóra jest bardzo wysuszona i widocznych jest wiele zmarszczek. Poprawia kondycje skóry, redukuje zmarszczki. Pozostawia skórę gładszą, elastyczną i miękką w dotyku. Olej ten szybko i łatwo penetruje naskórek, co pomaga w uzupełnieniu utraconych lipidów i jednocześnie nie zostawia tłustego filmu.
Olej z awokado - jest łatwo wchłaniany przez skórę, wnika w jej głębsze warstwy. Zwany olejem 7 witamin (A-B-D-E-H-K-PP), silnie nawilża, ożywia naskórek, wykazuje dużą zgodność z naturalnymi lipidami skóry, uzupełnia barierę lipidową. Używany jako czysty olej lub jako dodatek do kosmetyków przeznaczonych dla skóry suchej, dojrzałej , starzejącej się i wrażliwej, nie ma działania drażniącego ani uczulającego. Podnosi wytrzymałość, uspokaja, wygładza, regeneruje, pielęgnuje, ochroni przed złym wpływem czynników zewnętrznych.
Witamina E - substancja o działaniu antyoksydacyjnym (przeciwutleniającym), hamuje procesy starzenia się skóry wywoływane np. promieniowaniem UV lub dymem papierosowym. Jest doskonałym czynnikiem hamującym rodnikowe utlenianie lipidów w naskórku i skórze właściwej. Wykazuje zdolność wbudowywania się w struktury lipidowe błon komórkowych i cementu międzykomórkowego warstwy rogowej, dzięki czemu wzmacnia barierę naskórkową. Wzmocnienie bariery naskórkowej nie tylko utrudnia wnikanie substancji obcych i zapobiega podrażnieniom, ale także hamuje utratę wody, dzięki czemu wpływa na poprawę nawilżenia skóry. Zapobiega powstawaniu stanów zapalnych, wzmacnia ściany naczyń krwionośnych i poprawia ukrwienie skóry. 

Olejek z drzewa Manuka - jest wyjątkowo silnym antyseptykiem. Szacuje się, że jego działanie jest pięciokrotnie silniejsze od penicyliny. Ma właściwości antybakteryjne, przeciwgrzybicze i przeciwzapalne. Jest idealnym zabezpieczeniem dla osób, u których występują trudno gojące się rany, gdyż nawet jedna aplikacja olejku na ranę gwałtownie przyspiesza proces jej gojenia się.

Po przeanalizowaniu składu olejku wiem już co sprawia, że nadaje się on do każdej cery! Dla każdego coś dobrego! Po prostu ;)


Zapach tego olejku jest lekko cytrusowy. Dla mnie bardzo przyjemny. Nawet jesli komuś nie do końca by odpowiadał to nie będzie to nachalne w użytkowaniu, gdyż woń jest bardzo subtelna.


Olejek dostępny jest w drogeriach internetowych, np. eKobieca, Jagodowy Sklep czy Let's Beauty. Ale też w eSklepie na stronie producenta (KLIK!). Koszt olejku to 49 zł za 150 ml olejku. Kosmetyk jest bardzo wydajny. Używam od ponad miesiąca codziennie i zużyłam mniej niż 1/3 buteleczki.





Jak działa to cudo?
Działanie kosmetyku to chyba najważniejsza kwestia w recenzji. A co jeśli daje on wszystko to, co obiecał producent? Niemożliwe? A jednak! Od tego olejku wymagałam jedynie oczyszczenia twarzy, a dostałam dużo, dużo więcej :) Bardzo szybko rozpuszcza sebum i makijaż, a dołączona do olejku ściereczka dokładnie zbiera wszystkie zanieczyszczenia i pozostawia cerę pięknie oczyszczoną. Olejek nawilżył skórę mojej twarzy i sprawił, że stała się miękka i sprężysta. Powoli też redukuje suche skórki wokół nosa, a myślałam, że nic nie jest w stanie tego zlikwidować ;) Odczuwam też dużo mniejsze uczucie ściągnięcia i mam nadzieję, że z czasem zniweluje się ono zupełnie. Olejek matuje cerę! Naprawdę! Tuż po 'starciu' olejku ściereczką z mikrofibry twarz staje się zupełnie matowa, ale przy tym nie tracąc nawilżenia. Co również ważne - nie szczypie w oczy ;)


Jak używam?
Na początku stosowania zmywałam nim buzię od początku, czyli pełny makijaż. Olejek radził sobie z tym, ale mnie denerwowała wiecznie brudna ściereczka od czarnego tuszu, który ciężko było sprać. Po jakimś więc czasie wróciłam do zmywania jedynie oczu płynem micelarnym. Kiedy dokładnie usunę tusz z rzęs rozpoczynam rytuał z olejkiem :) Do umycia twarzy mi wystarcza jedna pompka olejku, a jeśli uznam, że nie umyłam dokładnie, dodaję jeszcze pół. Jednak zwykle w zupełności wystarcza jedna. Masuję twarz w zależności od aktualnie posiadanego czasu, albo pory ;) Średnio jest to 2-3 min i w tym czasie olejek jest w stanie rozpuścić wszystko czego należy się pozbyć i dokładnie umyć twarz. Ścieram dołączoną do olejku ściereczką, przecieram twarz tonikiem i nakładam krem ultranawilżający również od Resibo. I cieszę się promienną, nawilżoną i uelastycznioną buzią :)
Po demakijażu piorę ściereczkę w ciepłej wodzie z mydłem i bardzo ładnie dopiera się z wszelkich zabrudzeń. Delikatnie poszarzała, ale wystarczy raz na jakiś czas wyprać ją w pralce i biel powraca. Jest na prawdę wyjątkowo dobra gatunkowo.

Olejku używałam też jako serum pod krem na noc, ale krem troszkę się na nim 'rollował' i mnie denerwował :P zaczęłam więc mieszać je ze sobą! I to był strzał w '10' ;) do porcji kremu dodaję odrobinkę olejku, ale tylko przy wieczornej pielęgnacji ;)

Zdradzę Wam, że dwa razy... naolejowałam też nim włosy :D Koniecznie musiałam sprawdzić jego wpływ na nie ;) I... byłam podobnie zaskoczona jak efektami na twarzy. Włosy były miękkie i gładkie :)


Olejek do demakijażu od Resibo to kosmetyk, który zostanie ze mną tak długo, jak długo będzie mi służył. Na tę chwilę jestem zachwycona jego działaniem i tym jak regeneruje i nawilża moją buzię. Kosztuje prawie 50 zł, ale jego działanie, a do tego duża wydajność są warte tych pieniędzy.

Z całego serca polecam ten olejek do cer bezproblemowych, ale też tych, które borykają się z różnymi niedoskonałościami. Nie alergizuje, więc nada się również do cer wrażliwych.



A Wy jakimi kosmetykami oczyszczacie twarz? 
Znacie olejek do demakijażu Resibo?



Pozdrawiam,
Klaudia 

51 komentarzy:

beautyfrommadeline pisze...

Jeszcze nigdy nie używałam olejków do demakijażu, ale bardzo zaciekawiłaś mnie tym olejkiem i tą marką;) A opakowanie jest świetne;)

Mój Mały Kawałek Nieba pisze...

Nie stosuję takich produktów, ale coraz częściej zastanawiam się nad olejkiem zamiast kremu... Może kiedyś się skuszę na jakiś :)

Marta I Włosopasjatka pisze...

Chciałam wypróbować jakiś olejek, bo tłuste najlepiej schodzi tłustym :D.

Klaudia pisze...

Polecam zatem olejek od Resibo! :)

Blanka Budzińska pisze...

Miałam go i bardzo go lubiłam :)!

Ps. fajnego masz bloga i ciekawie piszesz, więc zostaję! :)

Kinga Kerth pisze...

Czekam na niego i mam nadzieję, że sprawdzi się równie dobrze jak u Ciebie :)

Patrycja Gryszko pisze...

Nie uzywałam ale bardzo mi sie podoba!

Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje!

Klaudia pisze...

Dzięki ;)

Klaudia pisze...

Oby i u Ciebie się sprawdził ;)

Klaudia pisze...

Oby i u Ciebie się sprawdził ;)

Pauli798 pisze...

Nie stosuję takich produktów. :)

Czarna Kawa pisze...

nie znam :) w kwestii demakijażu jestem wierna Bielendzie ;D
jak znajdziesz chwilkę, to mam prośbę :) czy poklikałabyś w linki na końcu mojego wpisu? http://kreconowlosaa.blogspot.com/2016/04/dresslink-wishlist-moze-tym-razem.html

Ewelina K pisze...

Używam go i powiem, że przerósł moje oczekiwania!

MissMat85 M pisze...

A probowalas moze nalozyc olejek na wacik o tak zmyc nim tusz? :)

Moje Małe Uzależnienie pisze...

ja uwielbiam płyn micelarny z garniera i mu jestem wierna hihi
ale jestem ciekawa jak ten olejek by sie u mnie sprawdził hmm .

Ola pisze...

Czytałam kiedyś równie pozytywną opinię na temat tego olejku ;) I zgodzę się z tym, że opakowanie jest śliczniutkie!

Mary Jane Holland pisze...

pierwszy raz spotykam sie z ta marka, ale produkty prezentuja sie swietnie :D moja cera bardzo lubi sie z naturalnymi kosmetykami :D poki co w kwestii demakijazu pozostane przy micelu z Bebeauty :D

Mary Jane Holland pisze...

a propos obserwacji to moze wpisywanie reczne?;d bo szukalam tej opcji wczesniej i dalam za wygrana -.- albo google+ jesli masz :D

Venus pisze...

Boski ma skład :) Kochana siostra - wiedziała co kupić :).
Oczarował mnie ten produkt muszę poszukać tej marki.
I rzeczywiście nawet opakowanie śliczne.

Szmaragd pisze...

Słyszałam już troche o takim zmywaniu makijazu ale nie spotkałam sie nigdzie z ta firmą :-)

Beauty B. pisze...

Mam na niego ochotę :) Tym bardziej, że poszukuję olejku myjacego ;)

Martuu9x pisze...

jestem ciekawa ja sprawdzi się u mnie ;)

Klaudia pisze...

Polecam sprawdzić czy Twoja cera polubi się z taką formą pielęgnacji :)

Klaudia pisze...

Warto spróbować ;)

Klaudia pisze...

;)

Klaudia pisze...

Poklikane ;)

Klaudia pisze...

To podobnie jak i moje ;)

Klaudia pisze...

Tak ;) ale ja generalnie nie przepadam za 'karmieniem' oczu niczym tłustym ;) nie lubię tego, o! ;P

Klaudia pisze...

jeśli będzie okazja polecam wypróbować :)

Klaudia pisze...

Olejek zbiera wiele pozytywnych opinii :) A szata graficzna jest przeurocza <3

Klaudia pisze...

Ja też lubię micelek z BeBeauty :D A z obserwacją już sobie poradziłam :D

Klaudia pisze...

Najukochańsza <3 :)
Polecam z całego serducha :)

Klaudia pisze...

W wolnej chwili polecam poczytać :)

Klaudia pisze...

Polecam zatem ten olejek! Powinnaś być zadowolona :)

Klaudia pisze...

Daj koniecznie znać! ;)

Candice pisze...

Bardzo treściwy i ciekawy post :)

Mamy do Pogadania pisze...

nigdy nie używałam olejków do demakijażu. a ostatnio więcej eksperymentuję zkosmetykami więc może się skuszę :)

Pati Pe pisze...

Nigdy o tej firmie nie słyszałam, używam zwykle żeli lub płynów micelarnych, olejków jednak nie próbowałam :)

Pati Pe pisze...

Nigdy o tej firmie nie słyszałam, używam zwykle żeli lub płynów micelarnych, olejków jednak nie próbowałam :)

Zakręcona pisze...

Mam ogromną ochotę sięgnąć po jakiś kosmetyk Resibo <3

Miss Marli pisze...

Tak dużo już czytałam o produktach tej firmy, że w końcu się na jakiś skuszę :D chociaż przyznam, że cena nie zachęca do kupna :D

Klaudia pisze...

Dziękuję ;)

Klaudia pisze...

Polecam! :)

Klaudia pisze...

Polecam wypróbować :)

Klaudia pisze...

Są fantastyczne - naprawdę! *.*

Klaudia pisze...

Cena jest dość wysoka, ale naprawdę warto :)

GINA LOVES CATS pisze...

Olejek do demakijażu brzmi swietnie bo im tłusciej tym lepiej dla skóry. Ja zmywam dwufazowym płynem z yves rocher bo tez jest tłusty

Nie Bieska pisze...

Mam go w zapasach, odpalę jak wykończę Bandi :)

Klaudia pisze...

Nie znam tego płynu, ale chętnie mu się przyjrzę :)

Klaudia pisze...

Daj znać jak sprawdzi się u Ciebie :)

Klaudia pisze...

Daj znać jak sprawdzi się u Ciebie :)

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas i przeczytanie tego postu :) Będzie mi bardzo miło jeśli wyrazisz to również w komentarzu :) Jeśli obserwujesz mojego bloga poinformuj mnie o tym, gdyż chętnie do Ciebie zajrzę i jeżeli mi się spodoba to chciałabym się odwdzięczyć ;) Pozdrawiam!

Copyright © 2014 by Klaudia , Blogger