22:56

Odwiedziny u czeskich sąsiadów, czyli wizyta w Adršpašskich skálach (Adrszpaskim Skalnym Mieście)

Cześć Kochani :) 

Dziś miałam być kolejna recenzja, ale choć bardzo chciałam nie mam zwyczajnie siły jej dokończyć by była w 100% merytoryczna i by odzwierciedlała to co chcę Wam na ten temat przekazać ;) Będzie natomiast krótka relacja z mojego pierwszomajowego wypadu do czeskiego skalnego miasta w Adrszpach :) Więcej zdjęć niż tekstu ;) Uwielbiam te skałki od zawsze i bardzo chętnie tam wracam :) Zawsze odkrywam jakiś nowy ich element, którego nie dostrzegłam przy poprzednich wizytach i zawsze mnie ono zaskakuje :)



Skalne Miasto było wyjściowo planem 'B'. Docelowym planem było wiosenne wejście na Śnieżkę ;) Jednak z powodu na nieklarującą się pogodę i pośniegowe błotko (widoczność z kamer internetowych) nie ryzykowaliśmy i przełożyliśmy wyprawę na najwyższy szczyt Karkonoszy na drugi majowy weekend, czyli okolice Bożego Ciała :) I tak oto w ciągu 15 minut byliśmy zwarci i gotowi na odwiedziny czeskiej atrakcji, do której mam zaledwie 45 km.

Ludzi było co nie miara, a na dodatek 4 spore wycieczki.. Ale i tak szło się przyjemnie :) Tuż za kasami ukazuje nam się piękne turkusowe jeziorko:

Dalej po krótkim przejściu lasem ukazują się już gęste, PRZEOGROMNE formy skalne :) 

Z moich najulubieńszych ;)

Dzban:


Kochankowie :D
 
 Starosta i Starościna :D


To zdjęcie jest mało ostre, ale musiałam Wam je pokazać! Mamy tutaj przerwę między skałami jedynie 50 cm!! W dodatku szczeliną schodzimy po stromych schodach w dół :D Moje ulubione miejsce w miasteczku, ale... za każdym razem mam pewne wątpliwości czy tam wejść :D


Spędziliśmy tam męczące, a za razem relaksujęce godziny. Nawet nie wiem ile dokładnie minęło czasu, bo leciał on błyskawicznie :) Na koniec obeszliśmy jeszcze jeziorko w około ;)

 



I cudne kaczuchy <3 Wygłodniałe, a nie można ich było karmić :(





A jak tam Wasz '1 maja'? Turystycznie jak u mnie czy może odpoczynek przy grillu? :)
Byliście kiedyś w jakimś skalnym mieście? Lubicie aktywne formy wypoczynku? ;)





Pozdrawiam,
Klaudia

25 komentarzy:

Candice pisze...

Ale pięknie! :)
Świetnie spędziłaś 1 maja :)

beautyfrommadeline pisze...

Świetna wycieczka i prześliczne miejsce;) Nigdy nie byłam ani w Karkonoszach ani tym skalnym miasteczku, które zwiedziłaś, a miejsce super i jeszcze to turkusowe jeziorko;) U mnie domowo i rodzinnie;)

czerwona filiżanka pisze...

o wow! Jak sceneria z filmu...

Ann Ka pisze...

ale tam pięknie :)

Szmaragd pisze...

Jeja jak cudonie <3 :-D :-D

Mrs Martyni pisze...

Byłam tam, jest pięknie, z pewnością jeszcze kiedyś tam wrócę :)
Masz bardzo ładnego bloga także dodaję do obserwowanych :)

Złotowłosa pisze...

Uwielbiam skalne miasto, pamiętam że za pierwszym razem zrobiło na mnie ogromne wrażenie! Chętnie bym tam wróciła.

Patrycja Gryszko pisze...

Jejku zazdroszczę ,3

Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

Klaudia pisze...

Polecam jeśli kiedyś będziesz miała okazję :)

Klaudia pisze...

Dokładnie - jak z filmu :D Ponoć kręcili tak część scen "Opowieści z Narnii" ;)

Klaudia pisze...

Dziękuję :)

Klaudia pisze...

Ja też na pewno wrócę tam jeszcze wiele razy ;)

Tośka. pisze...

Przepiękne widoki! Muszę się kiedyś tam wybrać ;)

Stara Kobieta pisze...

Zazdroszczę wizyty u sąsiadów... marzenie ;)

Justyna Wyimaginowana pisze...

Ale tam pieknie !!! my byliśmy w takich Ogrodach :)

Klaudia pisze...

Jest cudownie :) Serdecznie polecam :)

Klaudia pisze...

Oo, super! :)

Beauty Unearthly pisze...

Lovely post! I am new follower GFC and hope you can follow me too) xx

Una pisze...

Jakie przepiękne widoki! Chętnie też bym się tam wybrała.

Ola pisze...

Byłam kiedyś w skalnym mieście, ale bodajże na Krymie;)

Miss Marli pisze...

Ja spędziłam majówkę w domu przy komputerze pisząc prace licencjacką :D Nie chciało się pisać wcześniej to teraz trzeba nadrabiać :D hehe :D
Super wycieczka. Zazdroszczę widoków. Piękne miejsce :)

Little Red Think pisze...

Hm... a była tam jakaś skała-słoń? Pytam, bo byłam w Czechach lub na Słowacji w jakimś skalnym mieście i wszędzie, ale to WSZĘDZIE skały przypominały mi słonie. Aż doszliśmy do takiego jednego kamienia, stoję i pytam: "A to niby co?", a tabliczka nam powiedziała, że... słoń. :P

Klaudia pisze...

Haha :D Nie, tak słonia chyba nie było z tego co pamiętam :D Więc może rzeczywiście to było na Słowacji, albo! Niedaleko Adrszpach w Teplickich Skałach, a tam nie byłam :)

monica hein pisze...

jej jak slicznie! jeziorko piekne

Klaudia pisze...

Na żywo było jeszcze nardziej turkusowe *.* <3

Prześlij komentarz

Dziękuję za poświęcony czas i przeczytanie tego postu :) Będzie mi bardzo miło jeśli wyrazisz to również w komentarzu :) Jeśli obserwujesz mojego bloga poinformuj mnie o tym, gdyż chętnie do Ciebie zajrzę i jeżeli mi się spodoba to chciałabym się odwdzięczyć ;) Pozdrawiam!

Copyright © 2014 by Klaudia , Blogger